headerphoto
;)

Jeden z wybitnych polskich aktorów przedwojennych był natarczywie nagabywany przez pewna damę o rozmowę. Żeby się od niej uwolnić postanowił udawać jąkałę. Jąkał się tak bardzo, że nie udało mu się wykrztusić porządnie ani jednego zdania. Dama, zdumiona, wreszcie pyta:
- Ależ mistrzu, przecież niedawno, na scenie mówił pan poprawnie!
- Ppppproszszze ppppannni, czczczegggóż się nnnnnie rrrrobbi dddddla pppppieniędzy!

Losowe Dowcipy:


Czasy głębokiego PRL-u, wieczorna pora, człowiek słyszy puka... Więcej

Cena świętości

Była piękna, dobra, święta
... Więcej

Chłopak mówi do swej dziewczyny
- Ale będziemy mieli s... Więcej

- Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza?
- To trza było p... Więcej

Przychodzi eskimos do baru i mówi:
- Kelner, whisky!<... Więcej