Jeden z wybitnych polskich aktorów przedwojennych był natarczywie nagabywany przez pewna damę o rozmowę. Żeby się od niej uwolnić postanowił udawać jąkałę. Jąkał się tak bardzo, że nie udało mu się wykrztusić porządnie ani jednego zdania. Dama, zdumiona, wreszcie pyta:
- Ależ mistrzu, przecież niedawno, na scenie mówił pan poprawnie!
- Ppppproszszze ppppannni, czczczegggóż się nnnnnie rrrrobbi dddddla pppppieniędzy!
Losowe Dowcipy:
Tata eskimos z synkiem eskimoskiem poszli na polowanie. Widz... Więcej
Drodzy Rodzice!
Druh drużynowy powiedział nam, ... Więcej
Jak doszło do rozmnożenia ludzi na ziemi skoro Adam i Ewa mi... Więcej
Nie zna. . .
Nie zna imienia pana,
A ju... Więcej
Potwór Frankensteina obiecał narzeczonej, że da jej swoje zd... Więcej